Nasze gospodarstwo usytuowane jest w spokojnej okolicy Istebnej w terenie czystym ekologicznie na skraju świerkowego lasu. U nas znajdziesz ciszę i spokój, zrelaksujesz się, zjesz zdrową żywność. Sami robimy sery klagane, białe, masło, wędzoną szynkę, boczek, pieczemy chleb z dodatkiem nasion dyni, słonecznika i lnu. Serdecznie zapraszamy do nas gości indywidualnych jak i całe grupy. Jest duża jadalnia i salka konferencyjna z dostępem do internetu.
Jeżeli lubisz góry, smaczne swojskie jedzenie malownicze okolice koniecznie musisz przyjechać do nas do Istebnej i zamieszkać w gospodarstwie agroturystycznym „Na Połomiu”
Miłośc jest wszystkim. Prawdziwa miłośc, nie jakaś namiastka, ekranowa miłośc. Zapomniec o sobie, myślec o innych, a nie o sobie, dac pierwszeństwo drugiemu człowiekowi, pogodzic się wybaczyc sobie nawzajem błędy, I tak dzień w dzień , rok w rok To właśnie miłośc. Jest jedyną ceną za szczęście w Twym sercu
WOLNY I BEZTROSKI Chodz , odłóż na bok troski i pozwól świecic słońcu na Twojej twarzy Nie myśl Piękny urlop to wyjechac daleko i wydac dużo pieniędzy. Jest dosyc ludzi, którzy po urlopie wracają do dnia powszedniego rozczarowani, nadwyrężeni i wyczerpani. Cały czas się męczyli. Byli bardzo daleko , w rzeczywistości widzieli o wiele za dużo i nic, nigdzie nie zaznali spokoju. Dobry urlop to uwolnic sie od zegarka uwolnic się od wszelkiego przymusu i pośpiechu. bez szefa ( z wyjątkiem niebiańskiego szefa), cieszyc sie beztrosko pieknymi sprawami życia. Dobry urlop to byc pogodnym i zadowolonym, a także nie zapominac o ludziach, którzy nigdy nie mają urlopu. Byc może Twój najpiękniejszy urlop leży tuż pod Twoimi drzwiami, gdzie ktoś czeka na odrobinę radości i na garśc szczęscia
STAC SIE WOLNYM CZŁOWIEKIEM Kto jest najszczęśliwszym urlopowiczem? Człowiek, który jest wolny. Człowiek, który uwolnił umysł i serce, który nie patrzy z zazdrością na innych i nie wstydzi się cieszyc cudami, które go otaczają i są tak blisko, że zazwyczaj w ogóle ich nie dostrzega. Dla Ciebie, który jesteś ukoronowaniem stworzenia, zaświecą wszystkie promienie słońca, a wszystkie dzrzewa podarują Ci cień. Dla Ciebie kwitnąc będą wszystkie kwiaty. Wakacje znaczą stac się ponownie wolnym człowiekiem poszukującym tysiąca utraconych radości.
NOWE OCZY I NOWE SERCE Wakacje oznaczają osiągnięcie spokoju. Dostrzegac piekno! Najwyższy czas, abyśmy spojrzeli innymi oczami. Oczami, które pozwalają nam dostrzec piękno!
DZIS Nie pozwól, by Twoja radośc i Twoje szczęście zależały od urlopu, który minął od pracy, która znów się zaczyna, od portwela, od pogody, do setek błahostek. Sam weż swój los w swoje ręce. Wszystko zależy od tego, jaki jesteś w środku, w swoich myślach i uczuciach.
WART WYSIŁKU Spróbuj zrozumiec ludzi żyjących obok Ciebie. Wymaga to od Ciebie każdego dnia wszystkich sił serca i ducha, ale jest warte wysiłku. Nie będziesz już wtedy jak faryzeusz przechodzic obok nich z zadartym nosem. Będziesz bardziej rozumiał swoich bliżnich i mniej ich osądzał. Za surową powierzchownością odkryjesz, jak bardzo inni potrzebują miłości, zrozumienia, przyjażni i pomocy. Każdy człowiek jest wart wysiłku. „Jeżeli cokolwiek warto na świecie czynić to tylko jedno miłować” Jan Paweł Wielki Marka miłości darmo dostałeś, darmo daj Miałam 9 lat odkąd zaczęła się moja cudowna przygoda poznawania ludzi. Moi rodzice od 1979r. przyjmowali do swego domu oazy. Przyjeżdżało mnóstwo rodzin, młodzieży. Miałam możliwość przebywania z nimi, a nade wszystko rozmawiania. Po 10 latach pracy w sanatorium na Kubalonce, gdzie byłam dietetyczką zwolnili mnie z pracy było to 1-go stycznia 2000r. miesiąc później skończyłam 30 lat. Bóg pobłogosławił gdyż był to czas kiedy Polska miała wejść do Unii Europejskiej, było wtedy wiele szkoleń dla rolników, wspólnie z mężem zdecydowaliśmy że ja ubezpieczę się jako rolnik by móc rozpocząć prowadzenie gospodarstwa agroturystycznego. Moje dzieci miały wówczas Artur 8lat , Mariusz 5lat. Mąż namawiał mnie bym skoczyła studia bo wtedy udało by mi się znaleźć lepszą prace, ale ja nie chciałam się uczyć w momencie kiedy ma się dwoje dzieci w wieku szkolnym. Ważne w tedy były tylko One by ich dopilnować w domu i szkole bo to przecież chłopcy i w przyszłości będą oni musieli utrzymać rodzinę. Pragnęłam być z nimi w domu i przy okazji przyjmować gości. Po skończeniu szkoleń robiłam grzecznie to co mnie nauczyli, to znaczy korzystałam ze środków finansowych Unii Europejskiej. Dzięki pomocy ODR i przyjaźnie nastawionych pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa udało mi się z pozytywnym zakończeniem złożyć 2 wnioski (SAPARD i SPO). Moim pragnieniem było aby moja rodzina dobrze się odżywiała. Miałam i mam nadal krowę, kury, kaczki, perliczki aby było dobre mleko, sery, mięso, jajka, masło dla rodziny. Oczywiście tego było zbyt wiele dla nas wiec przygotowywałam posiłki również dla gości i byłam szczęśliwa, że im to też smakuje. Mąż wybudował piec, w którym mogliśmy wypiekać tradycyjny chleb. Mąż dużo pracował poza domem i rzadko był w domu. Ja bardzo go kochałam i pragnęłam by był razem z nami, szczególnie z chłopcami, bo oni przecież tez potrzebowali taty. Postanowiłam wtedy tak rozwinąć nasze gospodarstwo by Ojciec – głowa rodziny mógł być razem z nami. Nie trzeba było namawiać męża by rozbudować nasze gospodarstwo. Mąż z duszą artysty sam robił wszystko malował, kafelkował, odnawiał stare meble robił też wiele nowych drewnianych imitowanych na stary styl mebli. Ja powiesiłam na ścianach w pokojach stare i nowe zdjęcia naszej rodziny. W ten sposób może być jakaś część naszej rodziny z gośćmi, mogą nas lepiej poznać. Ale to było za mało, potrzebowałam przyozdobić pokoje prawdziwymi obrazami, by wnętrza nabrały dostojeństwa. Jak to zrobić bez pieniędzy? Nie wiem jak to się dziej, ale zawsze tak było i jest, że jeżeli coś potrzebowałam od razu zgłaszały się do mnie właśnie takie osoby. Przyjechał prezes Fundacji Uśmiech Dziecka i zaproponował abym zgodziła się na przyjęcie nie odpłatnie artystów plastyków, a oni w zamian za pobyt namalują dwa obrazy, jeden dla fundacji, a drugi dla mnie. Takie plenery odbyły się już dwa i dzięki nim mam coraz więcej pięknych obrazów. Artyści to ludzie bardzo wrażliwi, dla których najważniejsze jest stworzenie dzieła sztuki. Wkładają wiec wiele serca i miłości by namalować taki właśnie obraz. Z takich dzieł emanuje wiele pozytywnej energii do wnętrz gdzie wypoczywają goście, a ich dobro jest dla mnie najważniejsze. Artyści to ludzie, którzy uświadamiają nam, że piękno otaczającego nas świata jest ważniejsze niż dobra materialne. Dlatego patrzmy często w niebo, zachwycajmy się przyrodą i podziwiajmy jej piękno. Ważne aby pod czasz przyjmowania gości otworzyć się na ludzi mieć do nich zaufanie. Jesteśmy krajem gdzie urodził się Jan Paweł II a On najwięcej mówił o miłości czym ona jest by być szczęśliwym i spełnionym w życiu. To On powiedział że „Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim jest, lecz przez to czym dzieli się z innymi”. Ja nie wiele dawałam moim gościom, ale Oni mi oddawali sto krotnie więcej. Doradzali jak zrobić, poprawić by było jeszcze lepiej. Dostaję ciągle wiele prezentów, które również zdobią wnętrza i dzięki tym wielu kochanym ludziom, którzy mnie odwiedzają i często wracają to gospodarstwo wygląda pięknie, gdyż każdy z nich zostawał cząstkę siebie. Polska jest pięknym krajem, mamy jeziora, morze, góry, miasta z duszą i klimatem. Bendą nas odwiedzać turyści z całego świata musimy się tylko na nich otworzyć serdecznością i gościnnością, która jest w nas Polakach. Każdy pragnie ciepła i zrozumienia, każdy ma potrzebę opowiedzieć swoje smutki i radości. By zrozumieć swoje problemy, najlepiej to zrobić z dala od domu. Potrzeba jest więc ogromna na stworzenie zaufanych miejsc wypoczynku, gdzie odwiedzający nas ludzie znajdą nie tylko bezpieczeństwo, ukojenie duszy ale i przyjaciół. Wielu z moich gości zawiera przyjaźnie między sobą i umawiają się na kolejne wizyty u mnie, często z gitarą i śpiewnikami, gdyż nic nie koi tak serca jak muzyka. Golec uOrkiestra śpiewają: „Ni ma takich serc strapionych co się nie wylecóm niech sie jyny wesolutką muzyczkóm pociesóm” Można zwidzieć cały świat, można jeść i spać w najlepszych hotelach, ale najważniejsze jest serce z jakim przyjmuje się gości. W tym „szybkim świecie” gdzie nikt nie ma czasu, warto się nad tym zastanowić. Mocno wierzę, w słowa piosenki Czesława Niemena, że ludzi dobrej woli jest więcej. Każdy jest stworzony z miłości i do miłości i każdy tej miłości pragnie. Na świat należy patrzeć „oczyma miłości”, wtedy zobaczymy, że to co nas otacza jest w bajkowych barwach. To co „na naszych ustach” to też i w sercu, więc niech w tym sercu jest jak najwięcej pozytywnych myśli Miłość jest jedynym przedsięwzięciem, w którym im więcej się wydaje tym więcej się zyskuje. Dlatego pragnę się nią dzielić by zarazić innych. Człowiek wtedy staje się spełniony i szczęśliwy. W miłości należy zapomnieć o sobie i wtedy miłość do nas wraca od drugiego człowieka sto razy silniejsza. W każdej pracy sukces jest gwarantowany, jeżeli na pierwszym miejscu postawi się dobro innych. Z całego serca życzę wszystkim aby całe dobro które jest w Was zakwitło i wydało stokrotny plon. Dziękuje za poświęcony mi czas. |